Andrzejki w BD 52
Wieczorem 28 listopada w Bibliotece dla Dzieci i Młodzieży nr 52 (ul. Rembielińska 6a) odbyła się uczta dla Cyganki Cassandry, przygotowana przez Czarownicę Hekate (bo przecież wiadomo, że nie można wróżyć z pustym brzuchem). Okazją do spotkania były andrzejki.
Do kociołka wrzuciłyśmy specjalne składniki: purchawki, skrzydełka nietoperza, żabie nóżki czy jadzik żmii – wszystkie akurat dostępne na sali biblioteki. Dziewczynki przedstawiały się jako Karina, Sylwia, Jagoda, Gabi czy Helena, ale dla Cassandry i Hekate były idealnymi „składnikami” do magicznej zupy.
Nieświadome, co je czeka, wkroczyły do Villi Czarownicy Hekate, gdzie czekała na nie sala pełna wróżb, przepowiedni i proroctw. Od dawna wiadomo, że w andrzejki panny chcą wywróżyć sobie przyszłego męża i dowiedzieć się, gdzie mogą go spotkać oraz jaki będzie ich wybranek. Uczestniczki naszego magicznego wieczoru również poznały imię swojego przyszłego oblubieńca, jego wygląd oraz to, czym będzie się zajmował. Dziewczęta wywróżyły sobie także, co je czeka w nadchodzącym roku i na co powinny uważać. Balonowe przepowiednie zdradziły im natomiast życiowe mądrości, którymi warto się kierować.
Na koniec naszych andrzejkowych wróżb panny otrzymały gałązki wiśni. Jeśli zgodnie z przepowiednią zakwitną one do Bożego Narodzenia — wszystkie wróżby mają się spełnić. Ostatecznie żadna z uczestniczek nie wylądowała w kociołku Czarownicy, za to wszystkie świetnie i z dużym zaangażowaniem bawiły się podczas bibliotecznego wieczorku wróżb andrzejkowych.