(Wielokrotnie poraniona…)

Do tego wiersza Jola Drozda napisała muzykę w postaci ognistego tanga i porywająco nasze wspólne dzieło wykonuje.

Wielokrotnie poraniona
Wciąż próbujesz nowych sił
By odlecieć jak najdalej
Od tamtych chwil
Lecz w zaklętym, dziwnym kole
Krążysz z dzikim błyskiem w oku
Chcesz odlecieć, chcesz odlecieć
Ale nie wiesz, ale nie wiesz
Że połamane skrzydła masz
To nieprawda, to nieprawda,
To nieprawda…
Że rany leczy czas

Wielokrotnie poraniona
Wciąż próbujesz nowych dróg
Ale wszystkie ścieżki schodzą
W dobrze znany  punkt
Ty jak na diabelskim młynie
Wszystko inne gdzieś tam płynie
A ty tkwisz, choć pragniesz żyć
Chociaż nie wiesz, chociaż nie wiesz
Przecież nie wiesz, jak ma być
Nie wiesz jak szczęśliwą być
To nieprawda, to nieprawda,
To nieprawda…
Że rany leczy czas

Jednak trzeba wierzyć, że
Stanie ktoś na drodze twej
Ktoś, kto jednym strzałem
Zmieni życia bieg
Niech to będzie strzał masse’*
Sprytnie zmieni tor i gdzieś
Na szczęśliwą wyspę rzuci cię
Bo to prawda, bo to prawda
Bo to prawda
Że wystarczy jedno słowo
Jeden zwykły, ludzki gest
Aby odkryć, że szczęście
W każdym z nas jest
Po prostu jest…
(Bierz ile chcesz…)

•    strzał masse’ w bilardzie stołowym takie uderzenie w bilę, które powoduje, że w trakcie biegu zmienia ona w nieoczekiwanym momencie kierunek, nawet pod kątem 90 stopni.

Akant : Halina Drohomirecka