W ogrodzie

Dziś wplatam Ci w bukiet cynie i kąkole
i nie wiem miła czy w kwiatach dziś Cię zadowolę,
bo słońce pali znowu w letnie popołudnie,
więdną zioła a siano teraz pachnie cudnie.
Na jabłonce kos gwiżdże, a ty zasłuchana
choć nie umyte szklanki na stole od rana
po sutym śniadaniu, które w piżamach i pod parasolem
jedliśmy z wielkim smakiem jakby greckim wzorem,
bo Grecy przeważnie, choć swe domy mają,
w ogrodach piją wino, na dachach sypiają.
Ot dzieci szczęścia i dobrej aury
– może dlatego są pogodni i mili z natury.

Akant : Dariusz Jaworek