TROCHĘ SATYRY – CZYLI GARSTKA „lepiejków”

Lepiej dobrze się ubierać,
Niżeli na klimat gderać.

Lepiej łykać witaminy
Niż nabawić się anginy.

Lepiej szurnąć pod kołderkę
Niż przeziębić staw lub nerkę.

Lepiej wnuki swoje bawić
Niż z piwem czas marnotrawić.

Lepiej jest dać się wychłostać,
Niźli starą panną zostać.

Lepiej zejść bykowi z drogi,
Niźli dać się wziąć na rogi.
Lepiej nie pić po wypłacie,
Niż mieć wojnę z żoną w chacie.

Lepiej dzidzię żonie sprawić,
Niźli rogów się nabawić.

Lepiej z żoną się dogadać,
Niźli wroga mieć z sąsiada.

Lepiej suchy chlebek jadać,
Niż w niełaskę żony wpadać.

Akant : Andrzej Korcz