TĘSKNOTA

Tęsknota, natrętna tęsknota
Przypomni, łzy z oczu wyciska
I wszystkich żył, i tkanek przeleci urwiska.
Za gardło dusi, oczy przymyka
Ucieka i wraca
Nocą spać nie daje,
Rano wstaje
I znów jak monotonny dźwięk stali
Serce wali, wali, wali.

Akant : Danuta Chyła