Spotkanie autorskie z Robertem Kulikiem

Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy zaprasza na spotkanie z Robertem Kulikiem oraz promocję książki pt. „Odludek. SoliTARY SOLDIER”.

„Odludek. SoliTARY SOLDIER” – powieść o chłopcu, który usiłował zostać żołnierzem, i człowieku, który przechodzi swoją drogę. Od zachwytu ideą przez obłęd odkrytego absurdu do gorzkiego smaku rozczarowania. Finał jednak nie jest oczywisty. Czy stąpając po śladach bohatera, błądząc z nim jego ścieżkami, Czytelnik dotrze do tego samego co on celu? Dojdzie do tych samych wniosków?

W powieści splatają się wątki wojenne z czasu interwencji w Iraku i Afganistanie z silnie zarysowanym motywem realiów sił specjalnych, a także obyczajowe i etnograficzne, w których sportretowano Polskę schyłku XX i początku XXI wieku. Tę prowincjonalną – z czułością drobiazgowego pejzażysty, i tę wielkoformatową – z zadumą nad jej kondycją.

Przez główny nurt wydarzeń przeziera delikatnie tło historyczne. Pozbawione mocnych kotwic w warstwie faktograficznej nie przytłacza gąszczem szczegółów, lecz tworzy subtelny kontekst, dzięki któremu strumień akcji nabiera wyrazistości, naprowadza na nowe tropy i znaczenia.

Nowatorska narracja tworzy siatkę intrygujących połączeń między elementami, które pozornie do siebie nie pasują. Czujność i przenikliwość to ratunek dla zagubionych. Układanka zdarzeń tworzy enigmatyczny wzór, który z biegiem czasu staje się coraz bardziej czytelny, by wreszcie pozwolić odkryć ukryty w nim kod.

Losy bohatera stanowią oś, on sam zaś przygląda się sobie, dostrzegając coraz to nowe pęknięcia w swojej wewnętrznej konstrukcji. Pracowicie dążąc do ponownego złączenia oderwanych fragmentów, używa duchowego i mentalnego spoiwa, które sprawia, że niczym w japońskiej sztuce kintsugi – naprawy potłuczonych ceramicznych naczyń – rysy miast szpecić, stają się wartością. Za sprawą szlachetnych dodatków skaza zmienia się w walor. Czy zawsze?

Powieść pulsuje dwoistością, niejednorodną naturą wszystkiego, co z lenistwa lub z upodobania do prostych rozwiązań niektórzy próbują sprowadzić do jednego wymiaru. Tymczasem wszystko ma drugie dno i swoją przeciwwagę.

Robert Kulik

[ur. 6 listopada 1968 roku w Tomaszowie Lubelskim]

Umiejętność zaglądania pod powierzchnię zdarzeń i wyławiania spod niej niebanalnych znaczeń sprawia, że świat, do którego zaprasza Czytelnika, jest wielowymiarowy, barwny i pełen zagadkowych tropów. To kunsztowna konstrukcja, która mogła powstać w umyśle wolnym od schematów, swobodnie wypuszczającym się w nieznane przestrzenie, by napotkane znaleziska poddawać własnej obróbce, intuicyjnie, lecz śmiało wypełniać nową treścią, nadając jej ciekawą formę. Uważny wobec człowieka i jego natury, przenikliwy obserwator pokazuje złożoność rzeczy i zjawisk w sposób otwierający na nowe o nich myślenie.

Zapraszamy!

Wypożyczalnia dla Dorosłych i Młodzieży nr 64, ul. Radzymińska 121
15 września (środa), godz. 17.30
Liczba miejsc ograniczona.
Wstęp wolny.