Rubin znaleziony na plaży…

Pod niebem z lazurytu
Nad granatowym morzem
W drobinach kwarcu nurzając stopy
Ona – na bursztyn opalona
Rzuciła na niego czar
Szmaragdowego spojrzenia…

Zapragnął jej wszystkich skarbów
A nade wszystko rubinu ust…
Gdy zdobył je odważnie,
Rubin rozbłysnął
Skrywanym blaskiem
Najpiękniejszej gwiazdy

Choć zwykła plaża, dla nich wyjątkowa,
Opuścili ją, by wracać co rok
On – bogatszy od Alibaby
Ona – cenniejsza od sezamu
Żarem czerwieni miłości
Tchnie ich rocznica, rubinowa…

Akant : Halina Drohomirecka