Przed popisem

Dla wnuczki Julki

Juleńka  – moja Wnusia kochana,
Zapracowana dzisiaj od rana.
Z zapałem ćwiczy pod okiem Taty,
Wprawki, etiudy, gamy, sonaty
I inne takie, co to do ucha,
Wpadają same. Aż chce się słuchać.

A Julka ćwiczy w trudzie, mozole,
Bo popis będzie mieć w swojej szkole.
A że ambitna z niej uczennica,
Wszystkich poziomem grania zachwyca.
Dziadek jest dumny ze swojej Wnusi,
Na tym popisie, to On być musi!

Jasne, przyjadę, bo jak inaczej,
Przy fortepianie Julcię zobaczę?
Jak paluszkami po klawiaturze
Bębni przez kwadrans, albo i dłużej.

Robi to świetnie. Z takim oddaniem,
Wyczuciem rytmu i przekonaniem,
Że nie pominie ani bemola
W fugach, kantatach tudzież tremolach.

Dziadek jest graniem zauroczony,
Szczęśliwy, dumny i zamyślony.
Z oka wypływa łezki kropelka.
Tak trzymaj Julciu, a będziesz wielka!

Dziadek Andrzej, Gdańsk, 16 października 2009 r.

Akant : Andrzej Korcz