Proszę czekać…

Proszę czekać, zaraz wracam,
zaraz będę, za godzinę,
aby pobyć trochę z wami,
wpadnę nieraz tu
na chwilę.

Teraz jestem gdzieś daleko,
we śnie jakim
albo w niebie,
skąd nie bardzo jest czym wrócić
i do kogo
także nie wiem…

Tu nie chodzi żaden tramwaj,
żaden pociąg ni samolot,
myśl mnie niesie i tęsknota
i do wzruszeń przetrwał polot.

W koszyk pragnień zbieram myśli,
w kłębek westchnień zwijam smutki…
W młodość muszę je przemienić,
tylko
talent mój za krótki.

Proszę czekać…

Akant : Maria Mickiewicz-Gawędzka