Prośba do Jesieni

Jesieni,
Przybądź szalonym piruetem
Czerwieni, żółci i brązu
Liści szybujących, jak ptaki

Poprzeganiaj szare chmury
Uwolnij beztroski błękit
I rozlej na świat paletę
Ciepłych kolorów Ziemi

Okraś wzgórza fioletem wrzosów
A pod nogi sypnij łaskawie
Żołędziami, rudymi kasztanami

W niegdyś zielonych parowach
Słońca złote promyki
Poutykaj w ochrę listowia
Niechaj niosą ciepło Ziemi
Naszym oczom, dłoniom i sercom

Nie zapomnij opatulić krzewy
Nicią babiego lata

Niechaj się świat zaczerwieni
Zażółci, zrudzieje…a wtedy…
W ogniu jarzębinowych korali
Przyjmij imię Złotej Polskiej Jesieni
I nie próbuj w słotę się zmienić…

Akant : Halina Drohomirecka