Portret „rzeczowo” malowany

Koralik, aniołek, dzwoneczek
Sznureczek, kwiatuszek i piórko
Obrazek, serwetka, talerzyk
Popielniczka i ciastko z dziurką
Kamyków bez liku w koszyku
I cud kokardka na patyku
Świeczuszka, wstążeczka, grzebyczek
Oraz rząd fikuśnych doniczek
Stare i nowe jej fotografie
I certyfikat, że „coś potrafię”
Ręcznie dziergana lila serwetka
Na starym zdjęciu jakaś kokietka
Bukiecik w koszyczku
Stolik przy stoliczku
Puzdereczko, szkatułka
Puszka z myszką i półka
Sznury korali na starej szafie
I coś, czego opisać nie potrafię
I perełek sznureczek
I z piórek aniołeczek
Jakiś kryształ i szkiełko
A tu pachnące mydełko
Jest też lichtarz i różaniec
I szklaneczki są na grzaniec
Kadzidełko i olejek
A tutaj srebro śniedzieje
Wszędy puszek i okruszek
No i dwa rzędy poduszek
Na kanapie białej laba
Na gwoździku graba kraba
Wachlarzyk i kolorowe bibułki
Ołtarzyk i z koronką półki
Dwa rzędy kapeluszy
I obraz, który poruszy…
Czujesz się tutaj jak w galerii
A wszystko mnoży się prawem serii
Gipiura i pawie pióra
I biżuterii w kieliszkach fura
By już wszystkiego było po top…
Na stole stoi srebrny laptop
A myszka zerka przez dwa lusterka
Na lampę, z której się pozwieszały
Anioły – duże trzy i jeden mały
Ponad falami tego chaosu
Z powały patrzy nań … kwiat lotosu
W oknie koronki i lniane róże
By spisać wszystko – zostanę dłużej…

Akant : Halina Drohomirecka