O torbie

Trach!
Mała torba pęka w szwach!
A gdy taka torba pęka
To dopiero jest udręka
Więc do sklepu, zaraz nowa
Piękna, wielka, jest gotowa
Ale, ale…
Wielkie nieba
Gdy coś z niej wydobyć trzeba
Męka!
Właścicielka stęka!
Szukać w niej na macanego
To nic nie jest przyjemnego
Wkłada bowiem w nią pazury
Jak do wielkiej, czarnej dziury
W końcu wszystko wysypuje
Co szukała?
Nie znajduje
„Na wielkość byłam pazerna
Ale ona zbyt obszerna
Wydam choćby pensję całą
Kupię sobie torbę małą
Portfel, szminka, puder, tusz
Więcej się nie zmieści już
Rozumu się nie nauczę
Jak tu do niej schować klucze?
Grzebień, notes i chusteczki?
Przecież nie włożę do teczki”
Mała torba pęka w szwach!
Ach!
Jeszcze troszkę
Dopchnę
Wcisnę
Choć trzeszczące szwy
Źle tu wróżą mi!
Cóż?
Choć niektórzy się oburzą
Pójdę, kupię
Torbę dużą!
Torba
Borba
Ósme
Smake
I
Morele
Bax!

Akant : Halina Drohomirecka