Noc Bibliotek 2021 w W98

Powiększ obrazzdjęcie przedstawia dzieci oglądające film na ekranie projektora

Bardzo się cieszymy, że w tym roku udało nam się w formie tradycyjnej przeprowadzić Noc Bibliotek.

Z tej okazji w Wypożyczalni dla Dorosłych i Młodzieży nr 98 przy ul. L. Kondratowicza 23 czekało na naszych gości szereg atrakcji. W bibliotece odbył się wieczór kryminalny. Można było rozwiązać krzyżówkę dotyczącą Kurta Wallandera – bohatera książek kryminalnych szwedzkiego pisarza Henninga Mankella. Przygotowaliśmy także quiz kryminalny – zadaniem uczestników było dopasowanie fragmentów książek kryminalnych do okładek. Dla najmłodszych wyświetliliśmy film o parze młodych detektywów – Tiril i Olivierze, który powstał na podstawie książki Jørna Liera Horsta. Można było także ułożyć puzzle stworzone przez bibliotekarzy dla dzieci oraz zagrać w grę on-line „Czytanie wzmacnia”. Pani Justyna, jedna z naszych uczestniczek na podstawie gry napisała takie oto opowiadanie:

Lord Voldemort spojrzał nieufnie na Maszynę. O ile w potęgę magii nie wątpił, o tyle nowoczesna technologia nie wzbudzała w nim entuzjazmu. Śmierciożercy przynieśli mu ją jako zdobycz wojenną ze świata mugoli. Podobno bronili jej zaciekle. Musiała więc być niezwykle cenna.

Maszyna wyglądała na skrzyżowanie szafy z komputerem. Miała mały ekran, klawiaturę a poniżej małą i dużą szufladę. Tuż nad klawiaturą przyczepiona była krótka instrukcja: „Wpisz dowolne słowo na literę n i zobacz, co się stanie.”
Czarny Pan zamyślił się przez chwilę i ostrożnie wpisał słowo „NIC”. Odetchnął, bo absolutnie nic się nie stało. Nabrał przekonania, że musi być zepsuta. Mugolskim przedmiotom nie można ufać. Tak samo, jak i samym mugolom. Dla żartu wpisał jeszcze „NOŻYCZKI”. Maszyna pomruczała, zamrugała umieszczoną nad ekranem żaróweczką i wysunęła małą szufladę. Jakie było zdziwienie czarodzieja, gdy zauważył, że w środku rzeczywiście zmaterializowały się nożyczki. Pierwszy raz spojrzał na Maszynę z niejakim szacunkiem.

Teraz myślał dłuższą chwilę. O co jeszcze mógłby poprosić? „NIEWIDKA” wpisał. Ciekawe, czy poradzi sobie z przedmiotem magicznym. Poradził sobie. Trwało to dłuższą chwilę, ale z wysuniętej dużej szuflady Czarny Pan wyciągnął niepozorną pelerynę. Kiedy się nią okrył, zniknął całkowicie.

Zafascynowany nowo odkrytymi możliwościami, zaczął planować. Teraz będzie niezwyciężony! Wystarczy odrobina myślenia. Dobrze. Jeszcze „NOS” – tego mu brakowało! Tym razem nos nie wysunął się z szuflady, tylko pojawił od razu na jego twarzy. Lord Voldemort był zachwycony. Teraz był nie tylko potężny, ale także diablo przystojny! Pomyślał, że potrzebuje broni. Zaczął po kolei wpisywać: „NÓŻ”, „NABOJE”, „NAPALM”. Arsenał rósł.

Postanowił pójść na całość „NIESZCZĘŚCIE DLA MOICH WROGÓW”. Niestety nie mógł wiedzieć, że Maszyna radzi sobie tylko z jednym słowem naraz. Zaczęła buczeć, mrugać i trząść się. Lord Voldemort zdążył jeszcze pomyśleć, że niepotrzebnie zaufał tworowi nauki i padł trupem.

Zapraszamy za rok! Do zobaczenia!