Nieżyciowe porzekadło

(Ariada z szaradą anagramową)

Kiedy już szczęśliwą
mężatką zostałam,
3. Mama mi do Glowy
codziennie wkładała
mądrości życiowe
już od wieków znane,
z pozytywnym skutkiem
ongiś stosowane.

8.  7. WIELE z nich w pamięci
mojej pozostało
6.  1.  I nawet nierzadko
w życiu się sprawdzało.

7.      Tak mi kiedyś rzekła
moja mądra mama:
-O- szczęście swe córko
RACZ teraz dbać sama.
Myśląc o śniadaniu,
tudzież o obiedzie,
pamiętaj, że droga do
serc męskich wiedzie
– metodą sprawdzoną –
zwykle przez żołądek.
1.      Wierzę w Twój spryt
córko i zdrowy rozsądek

4.      Zgodnie kilka latek
małżeństwa minęło,
4.      lecz- zauważyłam –
coś się dziać zaczęło.
6.      I choć się sprawdzałam
dobrze kulinarnie,
mąż odszedł do
młodszej. A pichciła
marnie!

Co go w niej urzekło?
Sądząc po mym guście,
miała węższą talię
przy obfitszym biuście.
2.      Niecne czupiradło,
intelektu ZERO.
8.      Za swoje staranie
– zostałam megierą.

6.       I po co mi były
kursy u Okrasy
Gdy mąż – miast na
kotlet- na wdzięki był
łasy?

5.       Pewnie WINIAK kupię
w markecie ze złości,
5.3.2. Zagłuszę ból serca
i koniec miłości.
Rozgłaszać wszem będę
Uparcie i śmiało,
Że się porzekadło
Zdewaluowało!
Wykrzyczę – choć w sposób
Mało poetycki:
Dzisiaj droga do serc męskich
Prowadzi przez cycki……
W-7, R-13.

Akant : Andrzej Korcz