Murzynek Bambo… przepraszam: Satyryk Tadek

Satyryk Tadek na Bródnie mieszka.
Cięte ma pióro ten nasz koleżka.
Bujdy nie lubi, nie znosi kantów.
Męska postura, filar Akantu.

Pilnie pracuje w znojne poranki,
a kiedy wraca do swojej Anki,
ona powiada – Deluszku drogi,
kiedy w drzwi wchodzisz, wycieraj nogi.

Więc z pyłu ziemi otrząsa stopy,
a już Pegaza słyszy stuk kopyt.
Za pióro chwyta i zamaszyście
zamyka w strofach kilka przemyśleń.

Czasem coś doda, czasem coś skraca,
tworzenie wiersza to jego praca.
Dobrze, że Tadek wesoły, fajny
jest akantowej członem ferajny.

Akant : Anna Saciuk Nowak