LEW I KOZA

Kózka Ula szepcze do Króla;
Przytul mnie do piersi Lwie,
Ja tak bardzo tego chcę!
Lew spojrzał nań przerażony;
Kózko – będę ugodzony.
Kózka na to pierś podała mówiąc;
Dotknij mego ciała,
będzie ciepłe i serdeczne,
na choroby Twe skuteczne.
Lew więc schował swe pazury,
rzekł do kózki;
Będę czuły, witaminki sobie damy,
a może się też zakochamy?
Miłość chlebem, piękno kwiatem,
bądź mym słońcem, moim światem.

Akant : Urszula Kociołek-Brandys