Latarnie

Stary człowiek, idąc przed nami
zapalał gazowe latarnie.
Kręgi światła przepływały powoli
i znów wstępowaliśmy w ciemność.
Szliśmy przytuleni, mówiąc bez przerwy.
Słów nie pamiętam, nie było o czym mówić.
Zakochani są sami na świecie.
Byliśmy sami, kiedy stary człowiek
zapalał gazowe latarnie
idąc przed nami
przede mną i przed nim.

Przed nami – przede mną i przed tobą
nikt nie zapala latarni.
Chodzimy z daleka od siebie
lub trzymając się za ręce jak dzieci.
Słowa ważymy długo
wszystkie sprawy są ważne.
nie patrzymy sobie w oczy – brak czasu
nie mówimy o miłości – brak słów.
Przed nami – przede mną i przed tobą
nikt nie zapala latarni.
Zapalimy sobie samo słońce.

Akant : Anna Saciuk Nowak