Konkluzja

Gdy w lustro patrzeć nie chce się
Bo nie poznaje się człowieka
Weźże za siebie wreszcie się
Bo czas ucieka…

Gdy nie zamyka żuchwa się
Choć samodzielnie się otwiera
Po co rozdziawem dręczyć świat
Zróbże remanent, czas się zabierać…

Porządek w swoich śmieciach zrób
Niech bilans zamknie się bez straty
Bo dla potomnych ten twój świat
Zostanie tylko jako graty…

Gdy brak już sił na dziarski krok
Oraz niepamięć śmie doskwierać
Zróbże remanent drogi mój
Czas się zabierać…

I nie bój śmierci się, o nie
Kurczowo życia się nie trzymaj
Śmierć ze strachliwych ubaw ma
Godnie się trzymaj!

To, co istotne w duszy weź
W słynne zaświaty, gdzieś tam hen
Dobrej zasady trzymaj się:
Sprawdzonej, że im mniej, tym lżej!

A potem zerknij na ten świat
Błękitem i granatem nieba
Dotknij wspomnienia pieszczotą fal
Jako ocean je przelewaj

Pofigluj wiatrem w parku gdzieś
Jakiejś jesieni pełnej barw
I niespełnione swe marzenia
By zaistniały sobie spraw…

Akant : Halina Drohomirecka