Koń jaki jest, każdy widzi – spotkanie autorskie z Ulą Kowalczuk w W2

Powiększ obrazKoń jaki jest, każdy widzi - spotkanie autorskie z Ulą Kowalczuk

„Przysłowia są mądrością Polaków, a konie ich dumą – moja opowieść jest o jednym i drugim.”
Ula Kowalczuk

14 marca w Wypożyczalni dla Dorosłych i Młodzieży nr 2 odbyło się spotkanie autorskie z Ulą Kowalczuk, autorką książki „Koń jaki jest, każdy widzi czyli alfabetyczny zbiór 300 konizmów”.

Ula Kowalczuk prywatnie jest  miłośniczką koni i jeździectwa. Od 2006 r. jest właścicielką Tiszmena – wałacha szlachetnej półkrwi, jego jedynym jeźdźcem i trenerem. Fascynuje się historią koni w Polsce, tradycjami i językiem polskim.

Przez stulecia konie były dumą i chlubą Polaków. Polszczyzna bogata jest w metafory, porównania i słownictwo związane z hodowlą i użytkowaniem koni.

Uczestnicy podczas spotkania mieli możliwość zapoznania się z wieloma konizmami i poznania ich pierwotnych znaczeń. Autorka wskrzeszając pamięć o życiu z koniem przybliżyła informacje dotyczące historii, psychologii i hodowli koni oraz zwyczajów ludowych. Uczestnicy dowiedzieli się co to jest sedno, po co komu koń i rząd, czym się różni rumak od konia, w jakim sporcie staje się w szranki, kto nie bujał się w rytmie „patataj”, czy araby rozumieją wyłącznie po arabsku, a angliki po angielsku, czy lepiej spadać z wysokiego konia, czy z dobrego, czy wygrywa się w cuglach czy w cugach, czy konie gorącokrwiste mają cieplejszą krew od koni zimnokrwistych, co to znaczy w publice jaśnieć i zażyć konia po polsku.

Spotkanie zostało zrealizowane w ramach projektu „Przystanek Kultura: wydarzenia kulturalne i artystyczne w Bibliotekach na Bródnie z budżetu partycypacyjnego na rok 2019.