CISZA

Zasnęłaś cichutko z ostatnim westchnieniem,
dokonałaś żywota z księdza namaszczeniem,
pożegnałaś wszystkich, którym szczęście dałaś,
choć od dzieci, miłości zbyt wiele nie zaznałaś.
Patrzysz na niech z góry i masz wątpliwości,
czy poradzą sobie w prozie codzienności.
Czy obecnie płacz za Tobą uspokoi ich sumienie,
i też dla spokoju ducha dadzą sobie rozgrzeszenie?
No cóż teraz Przyjaciółko muszą radzić sobie sami,
Ja wiem…obłok Twojej duszy pozostanie między nami.

Akant : Urszula Kociołek-Brandys