Aria z klejnotami

Nad zwierciadłem lekko nachylona
ciągle nowe przymierza klejnoty
i rękami ciężkimi od złota
stroi głowę w diademy perliste.
Małgorzata, kochanka Faustowa,
nim zdobyta już przecież zdradzona,
patrzy w lustro i szepcze w zachwycie:
Czy to ty, Małgorzato ? Czy to ty ?

Nachylona, Miły, nad twym listem
jak w zwierciadle się widzę w twych słowach.
Czy to ja, ta dziewczyna ? Czy to ja ?
Taka bliska, a wciąż wytęskniona,
chociaż własna, zdobywana na nowo,
ukochana, wybrana na życie.

Czy to ja, ta dziewczyna ? Czy to ja?

Akant : Anna Saciuk Nowak