Bożena Anna Śmierzyńska

Los, co karmą Ją częstował,
Wynagradza dziś sowicie –
Chwilę szczęścia podarował
Na „Olimpie” – Bogów szczycie,

Skąd spogląda w dół na morze
We dnie, nocą i o świcie…
Może przetrwać to pomoże
Tak niełatwe dalsze życie…

Jak Bogini wprost się czuje,
Patrząc na świat piękny z góry…
Wraz z mewami lewituje…
Śpiewem duszy mknie w lazury…

Lazurowa lśniąca woda…

Niebo jakże lazurowe…
Tonie słońca blask w błękicie…
Odejmuje urok mowę…
Promienieje wzrok w zachwycie…

Niech ta chwila sił Jej doda!

Akant : Bożena Anna Śmierzyńska

Bożena Anna ŚmierzyńskaUrodziłam się w Warszawie –
przy niedźwiadkach – blisko Wisły…
Gdy na świat wydała mnie matka,
oczy me wnet zabłysły
na widok piękna, co do dziś mnie otacza…
Po przeciwnej nurtu stronie – dojrzewałam –
szkoły pokończyłam  w niemałym rodzeństwa gronie.
Moim powołaniem architektura była.
Mimo, iż przez lat wiele – jako urzędniczka
na chleb powszedni pracowałam, w las nie poszła nauka –
równolegle pochłaniały mnie projekty budowlane,
jak i samodzielne wychowanie dorastającej córki i syna.
A od niespełna czterech lat – mam słodkiego wnuka.
Choć dokucza stale zdrowie i planów już robić nie mogę,
ma dusza losu się nie lęka, gdy serce wciąż wrażliwe
łuk nadziei zatacza pośród dźwięków melodii –
miłością do życia płonie…
W barwnej fotografii urok natury uwieczniam, a poezja –
z dawna we mnie drzemała… Od lat sześciu –
Kiedy spokój mam i ciszę, kiedy patrzę w okno swoje
to wciąż piszę, stale piszę i przelewam myśli moje,
które we mnie są ukryte – zgromadzone przez te lata,
co płynęły w ból obfite – obarczone wszak złem świata?
Też radością częstowane, by nie ulec zniechęceniu…
Czyżby niegdyś łzy wylane dziś pomogły zrozumieniu
tego, co tak nas nurtuje i zaprząta nasze głowy?
Tworząc, lepszy świat zbuduję? – W wyobraźni – kolorowy!?
Nadal piszę – to, co czuję!

Do grupy poetyckiej Akant przystąpiłam w lutym 2014 r.

Ostatnie utwory:

Lazurowe wakacje

Zobacz wszystkie wiersze Bożena Anna Śmierzyńska

 

Do góry