Barbara Gutowska

Często jawią się dni, zapomnieć ich nie mogę
One tyle szczęścia dały mi o nich często wspominam sobie

Teraz zostało mi żyć wspomnieniami, mimo tego jestem radosna
Nie chodzę z załamanymi rękami
W oczach radość błyska, a nie troska

Miłe wspomnienia są zawsze drogie
Zawsze będziesz o nich śnić
Pomarzysz sobie, łatwiej jest żyć

Cieszyć się tym, że można było je przeżyć
Że dają Ci radość, że możesz o nich marzyć
Marzyć w dzień, w nocy śnić – łatwiej żyć

Akant : Barbara Gutowska

Czas ucieka wszystko zmienia
Nie oszczędza człowieka
A my nie mamy nic do powiedzenia

Zmienia naszą twarz oczy straciły blask
Jakieś mętne są
Pod oczami sińce masz
Zmarszczki szpecą twoją twarz

Tracisz pamięć dzień za dniem coraz więcej
Ból dokucza srodze i krąży po całym ciele
Ach żeby to można odwrócić pragniesz najgoręcej
Ale ból dokucza rady nie ma wiele

Są dni że uśmiech rozpromienia
Wtedy robi się miła twoja twarz
Wracają z młodości wspomnienia
W oczach wesołe iskierki masz

Akant : Barbara Gutowska

Zawsze się tak zaczyna, myślisz coraz więcej i więcej…
W końcu uczucie wybucha jak lawina
I kochasz go najgoręcej.

Pragniesz dotyku jego rąk, jego ust, jego czułych słów;
Nienasycona jesteś wciąż, ale czy nie mylisz się znów?

Czy to uczucie nie za prędko zaistniało,
Cały świat przysłoniło?
Znasz go tak mało, pomyśl co by było, gdyby serce się myliło.

Akant : Barbara Gutowska

Warszawa jest taka piękna, wspaniała
Wysokie bloki, pełno zieleni
Ale z jakim trudem została odbudowana
Wiele poświęcenia, wiele hartu ludzie mieli

Czasami nie mogę poznać ulic, tak się zmieniło
Już nie jest to co było, bardzo się rozbudowało
Ruch ogromny na ulicach, wielka zmiana
Na wszystkich Warszawy dzielnicach

Idąc ulicami Warszawy zachwyca
Ta i druga, i jeszcze inna ulica
Wszędzie nowe domy, ale ja widzę
Jak bardzo zniszczona była nasza stolica

Jak przeżyliśmy te dni krwawe
Wspomnienia o Warszawie
Z przed wojny stale żyją aż uwierzyć trudno
Tak Niemcy zniszczyli Warszawę
Tu się urodziłam i tu moje dni płyną.

Akant : Barbara Gutowska

Barbara Gutowska Od najmłodszych lat amatorsko maluje.

Wywieziona jako młoda dziewczyna po Powstaniu Warszawskim do Niemiec, zabrała ze sobą albumik z własnymi obrazkami, który ocaliła jako jedyną pamiątkę ze zburzonego domu rodzinnego.

Twórczość malarska i poetycka sprawia jej wiele radości i dodaje uroku jej życiu.

Ostatnie utwory:

Miłe wspomnienia są drogie

Czas ucieka

Pomyśl, co by było...

Warszawa

Zobacz wszystkie wiersze Barbara Gutowska

 

 

Do góry