„Tradycyjna kuchnia chłopska” – prelekcja etnograficzna

"Tradycyjna kuchnia chłopska"

Zapraszamy na prelekcję etnograficzną, którą zaprezentuje Elżbieta Piskorz-Branekova– etnografka, autorka wielu książek o polskiej kulturze ludowej, uznany autorytet w dziedzinie polskiego stroju ludowego oraz jego zdobnictwa.

Co jadano według włościańskiego jadłospisu? Podstawą były potrawy mączne, kasze, ziemniaki, mleko. W większej części kraju mięso i jajka przeznaczone były przede wszystkim na handel. Przyrządzano je co najwyżej, gdy ktoś w rodzinie zachorował, albo trzeba było podjąć ważnego gościa, np. księdza po kolędzie. Jedzenie miało przede wszystkim nasycić. Powszednim wyżywieniem były pokarmy zbożowe – chleb i kasze. Jeśli był urodzaj, to chleb wypiekano raz na tydzień lub dwa. Wiejski chleb najczęściej pieczono z mąki żytniej, białe pieczywo jedzono od święta. Powszechne też były podpłomyki, czyli placki z chlebowego ciasta. Codzienne jadano też zupy: polewki, bryje (zupy z rozgotowanej mąki lub kaszy z dodatkami) i barszcze. Barszczem nazywano długo każdą zupę o kwaskowatym smaku, do tej kategorii zaliczała się np. szczawiowa. Kolejny superfood to kapusta, kiszona czy też gotowana. Często podawana była w połączeniu z grochem. Na Mazowszu mawiano: „kiedy jest tylko groch w chałupie i kapusta w kłodzie, to bieda nie do bodzie, boć kapusta to nasza gospodyni, a groch to gospodarz”.  Poza tym dietę uzupełniały rośliny strączkowe takie jak: bób, fasola, soczewica. Wykorzystywano też w kuchni brukiew, pasternak, marchew, rzepę.

Po wykładzie przewidziany jest poczęstunek i degustacja.

Jak mówi przysłowie: „Po dobrej strawie dobra i woda w stawie” i „Gdzie jest barszcz, kapusta, tam chata nie pusta”.

Spotkanie realizowane w ramach projektu „Przystanek Kultura: wydarzenia kulturalne i artystyczne w Bibliotekach na Bródnie” z budżetu partycypacyjnego na rok 2019.